wtorek, 25 marca 2008

Wielkanoc 2008

Cóż taka sama impreza była rok temu (i dwa lata temu i trzy i [..] 1973 lata temu) i będzie pewnie w przyszłym roku...
Jedyne o czym chyba warto wspomnieć to to, że było zimniej niż w czasie Bożego Narodzenia 2007. Pewnie dlatego matoły nie latały w tym roku z wiadrami. Woda im zamarzała?

Stanowczo przereklamowany jest ten efekt cieplarniany :-(

No nic. Z niecierpliwością i wielkim podnieceniem czekam na kolejne święta....

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Mój Drogi Romku opieprzasz się już wystarczająco długo. Weź się wreszcie do pisania bo tu posucha od marca a teraz połowa maja już za pasem! Co Ty wogóleporabiasz po pracy, że nie masz czasu usiaść do kompa?;-)